Mirena i klopoty z hormonami
Czytasz wersję archiwalną wątku "Mirena i klopoty z hormonami" z forum forum.antykoncepcja.pl/
Kasia30
Potrzebuje rady, ktora z was stosuje mirene? Ja mam w tej chwili wkladke TNova i musze ja zmienic. Miesiaczki trwaja niemozliwie dlugo, mam bardzo silne bole. Pigulek brac nie moge, moj organizm nie toleruje ich juz po kilku miesiacach. Zastanawiam sie, czy zakladajac wkladke z czynnym hrmonem nie naraze sie na podobne klopoty?
Jak wam sie zyje z ta wkladka? Czytalam, ze niewielka ilosc hormonu zawsze dostaje sie z mireny do organizmu, moze wiec wywolac tradzik, nadmierne owlosienie itp. To w moim przypadku bylby duzy problem, bo i bez tego mam wieczne klopoty z cera. Tabletki zawsze mi pomagaly, zwlaszcza Diane35, tylko za duzo bylo innych skutkow ubocznych...Prosze, podzielcie sie doswiaadczeniem. Zwlaszcza ze wydatek jest naprawde duzy...
Agnieszka
Jestem posiadaczką wkładki MIrena 4 miesiąc i pomijając wysoki koszt jednorazowy na 5 lat to nie widzę lepszej metody dla tych osób które z pewnych przyczyn niestety nie mogą zastosować tabletek anty, cera to mi się naet poprawiła, libidi wzrosło nic nie czuję żadnych niepokojących objawów okres zanikł ale to normalne czuję tylko lekkie kłucie i wzdęty brzuch przy jak mi się wydaje jajeczkowaniu.
Kasia30
Witaj Agnieszko, dziekuje za odpowiedz. A jak bylo u ciebie wczesniej z hormonami? Tez ich nie tolerowalas? Interesuje mnie to, poniewaz napisalas, ze poprawila ci sie cera.Jesli mialas klopoty z tradzikiem(z tradzikiem?mam 31lat, czy to jeszcze tradzik...:-) i nie tolerowalas hormonow, to jestesmy podobnym "profilem", mozna sie wiec jakos porownac.

Ucieszyla mnie twoja odpowiedz, bo po 4 miesiacach juz zauwazylabys jakies niepokojace objawy. Powiedz mi jeszcze, jak czujesz sie bez miesiaczki,w czasie, kiedy normalnie powinna ona byc? Co o tym sadzi lekarz, czy to nie jest dziwne dla organizmu mlodej kobiety zablokowac mu w ten sposob miesiaczke?
O tego typu sprawach trudno jest uzyskac obiektywne informacje z publikacji, poniewaz najczesciej sa to artykuly sponsorowane, zwlaszcza strona www mireny, tam pisze sie przewaznie o zaletach srodka, marketing..
Zgadzam sie, ze na 5 lat to w sumie rozsadny wydatek, obawiam sie tylko zytuacji, kiedy zainwestuje, a po pol roku bedzie trzeba wkladke usunac ze wzgledu na skutki uboczne .Nie zauwazylas u siebie zadnych innych zmian?
Naprawde nie przytylas?
I jeszcze ostatnie pytanie-ile kosztowala wkladka i jak ja kupilas?Wiem,ze trzeba ja specjalnie zamawiac za ok650 zl, trzba wiec dlugo czekac czy moze lekarze maja ja w gabinetach?I jesli tak, to czy maja swoja marze?Serdecznie pozdrawiam.
Agnieszka
Witaj! Widzę,że interesujesz się tym rodzajem wkładki i dużo o niej wiesz. To co Ci napiszę to będzie moja opinia i postaram się by była obiektywna choć będzie mi ciężko , bo ja jestem zachwycona tym rodzajem anty. Zacznę od początku, jak każda kobieta po urodzeniu dziecka /dopiero wtedy zaczęłam myśleć o anty/ zaczęłam przyjmować pigułki triqillar, diane no i nieszczęsny cilest razem ok.9 lat!! Nie chciałam słyszeć o żadnych wkładkach !! Chociaż pod konoiec okresu tabletkowego czułam się fatalnie + 8 kilo/może to nie dużo ale biorąc pod uwagę mój styl życia 5 razy siłownia katowanie się dietami to ogromnie duzo, migreny i najsilniejsze leki na receptę wizyty u psychologa, bo siadały mi nerwy /nerwica lękowa/, mnóstwo testów bez potrzeby, latanie do gina/prywatnie/ pochłonęło sporo kasy, odmawiałam mężowi współżycia koszmar!! Podkreślam ktoś może sie oburzyć ze tak nie jest ale to moja opinia! Aż wreszcie długie wywiady z lekarzami, powoli poznawałam opinie innych użytkowniczek i powiedziałam koniec tabletkom. Jeszcze jak ją zakładłam to miałam pełno wątpliwości. Dziś jestem nie do poznania wiem co znaczy cieszyć sie życiem, biorę wszystko z lekkim dystansem/zanikły lęki/, nic nie czuję, jeśli chodzi o okres to normalne tak zareagował mój organizm po okresie tabletkowym, kontrolowałam wkładkę /USG/ siedzi na miejscu, odczuwam lekkie skurcze chyba w okresie jajeczkowania ale 1 no-spa pomaga, cera bez pryszczy grudek, włosy jedynie mi się przetłuszczaja, ale jakoś daję sobie z tym radę. Okres zanikł i nie przejmuję sie tym co było nie do pomyślenia wcześniej /to chyba świadczy o poprawie mojego stanu psychicznego/A tak na marginesie mam 32 lata.

[ Dodano: Nie Gru 11, 2005 11:40 am ]
Ja zakupiłam w aptece /zamawia sie rano popołudniu sprowadzają z hurtowni/ Koszt 730 zł +200 założenie /prywatnie/
Kasia30
Jeszcze raz serdeczne dzieki. Masz racje, przy intensywnym trybie zycia 8 kg to naprawde sporo i do tego te wszystkie psychiczne problemy, dobrze, ze zrezygnowalas. U mnie wahania wagi na pewno tez nie byly wieksze, ale i tak powodowalo to ogromny dyskomfort, czulam sie ,jakbym byla spuchnieta. W dodatku te ciagle mdlosci, wzdecia i niestrawnosc.
Zdaje sie jednak, ze nie jestesmy najgorszymi przypadkami, widzialam na forum wypowiedzi dziewczyn, ktore przytyly kilkanascie kg juz po przyjeciu pierwszych opakowan.
Porozmawiam z moim lekarzem i pewnie zdecyduje sie na zmiane, choc troche przeraza mnie cena tej komfortowej inwestycji. Na razie jakos zyje sobie z tradycyjna miedziana wkladka, ale o komforcie mowic trudno. Wyobraz sobie, ze przez 10 dni masz miesiaczke, a silne bole zaczynaja sie na kilka dni przed. Jednym slowem problemy z okresem trwaja przez pol miesiaca, jeszcze dobrze sie nie skoncza, jak juz trzeba sie szykowac na nowe...No i te srodki opatrunkowe, przez pierwsze 2 dni zuzywam tyle, ile dawniej na cala miesiaczke, poniewaz krwaeienia sa bardzo, bardzo obfite.

Drogie Panie, odezwijcie sie, jesli ktoras z was ma doswiadczenia z mirena, wie cos na ten temat.

Agnieszko, jesli jeszcze przypomni Ci sie cos istotnego, to pisz nadal, bede wdzieczna za kazde info. A na razie gratuluje Ci odwaznej decyzji (bo to jest wbrew pozorom bardzo powazna dezyzja, mi rowniez bylo trudno zaakceptowac wkadke, mialam mnoistwo lekow i obaw i nadal je mam...) a przede wszystkim tego, ze udalo Ci sie wyjsc z psychicznego dolka. Zycze, zeby Cie ta radosc zycia nie opuszczala, z wkladka, czy bez:-)
Pozdrawiam mocno.
Agnieszka
Kasia! Zajrzyj na stronę
phttp://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3156276
moze pomoże Ci to w podjęciu decyzji!

[ Dodano: Pon Gru 12, 2005 3:53 pm ]
Chociaż są osoby ,którym Mirena niestety źle służyła mimo jewj minimalnej dawki twierdzą,że musiały z niej zrezygnować przed końcem działania! No cóż to musi być tylko Twoja dobrze przemyślana decyzja!
mariolka
mam mirenę od 07/02 - od 10/02 nie miałam wcale okresu, teraz zaczełam krwawić po stosunkach - lekarz powiedział, ze to po Mirenie - nie wiem , czy zmienic na inna formę antykoncepcji?
aggata78
zalozylam mirene w marcu zeszlego roku.wydalam na nia 600zl. dzisiaj ja wyjelam i poczulam sie jak nowo narodzona. mialam depresje jak stad do afryki, ryczalam z byle powodu.koszmar!utylam 10kg, wyskoczyly mi pryszcze.cos okropnego!dlatego jak chce ktos zaryzykowac wydanie 600zl to prosze bardzo ale ja stanowczo nie polecam!!!!
Agnieszka
NIe możesz tylko na swoim przykładzie zniechęcać użytkowniczki mireny badź niezdecydowane kobiety do zrezygnowania z tej formy anty. Ja czuję się rewelacyjnie nie wiem co to depresja podniosłam się z poważnego dołka psychicznego , kilogramy już dawno się pozbyłam /spadku po tabsach/, ochota na seks 100%/sama nie mogę w to uwierzyć/Co organizm to inna opinia ale wszystko należy przetestować na sobie cóż ryzyko istnieje zawsze ale nikt tego nie przwidzi ja je podjęłam i póki co nie żałuję i będe ja polecać, bo mnie ją zaproponowano jako alternatywę tabletek i w miarę wszystkich po tabletkach występujących skutków stąd też m,in. przyrost wagi i stany depresyjne. Wygoda i komfort to właśnie sobie zafundowałam. Koszty owszem duże ale niewspółmierne na okres jaki mnie zabezpiecza napewno tańsza niż co miesiąc wydawać 40 zł na tabletki, bo wg tych obliczeń to mirena zwraca się po ok.1,5 roku.Polecam!
aggata78
przepraszam, a ile masz lat? wszedzie jest napisane ze mireny nie powinno sie zakladac kobietom przed ukonczeniem 40 roku zycia, ja mam 28 lat i podobno moze to bardzo zle wplynac na moj organizm
Agnieszka
Jestem po 35 roku mam jedno dziecko, choć wiem,że zakłada sie ją także wcześniej!
Beata1234
Hej! Mam prawie 30 lat. Mirenę mam założoną od 1,5 roku. NIe wiem sama, ale chyba zastanawiam się nad usunięciem jej. Po pierwsze utyłam 8 kilo, miewam depresje i okresy potwornego zmęczenia, np. przez tydzień ledwo chodzę. Nie mam okresu od około roku. Od czasu do czasu tylko mam niewielkie krawawienia, także po stosunku . Zadowloona jestem więc tylko z tego, gdyż przedtem miałam bardzo obfite miesiączaki, nawet miałam z tego powodu anemię.
Panfisia
Mam pytanie Zalozylam sobie Mirene w lutym Po dwoch tygodniach dostalam okres Od tego czasu minelo prawie dwa miesiace i nic.... Mam w zwiazku pytanie jak jest z miesiaczkami przy Mirenie? Zaznaczam ze bylam u swojego lekarza na kontroli powiedzial ze wszysko jest OK Kazal mi sie zglosic za miesiac jak nie wystapi miesiaczka...pozdrawiam anna
marzena4
Podzielę się swoim doświadczeniem:
mam założoną Mirenę od 2,5 roku. Z polecenia koleżanki, której Mirena bardzo służyła.Bardzo była zadowolona, miesiączek praktycznie nie miała, może ze 2-3 dni lekkiego plamienia, żadnych przykrych dolegliwości. Poza momentem zakładania wkładki, przy którym zemdlała.
Skusiłam się. Wcześniej stosowałam pigułki, ale zrobiły mi się przebarwienia na twarzy, takie wątrobowe, brązowe plamy.
Przy zakładaniu Mireny i przez najbliższe 3-4 godziny po założeniu, ból podbrzusza był duży. Bardzo, bardzo duży.
Przez te 2,5 roku odkąd ją mam założoną, miesiączek nie mam, tylko plamienia- fakt. Ale za to ciagną się przez 2 tygodnie.
Poza tym zdarzają się skurcze ostro bolące. Czasem kilka razy dziennie, czasem co parę tygodni.
Z cerą poradzić sobie nie umiem (mimo 43 lat)- drobniutkie wypryski, w dużej ilości na porządku dziennym.
Apetyt na seks- w zaniku.....
Możliwe, że ta wkładka całkowicie nie dla mnie.
Pozdrawiam:)
mira
Hej! Mam mirenke od 3 dni. Uparłam sie na nia juz ponad pol roku temu, gdy jeszcze byłam w ciązy. Nie słyszałam o zadnych skutkach ubocznych jakie moga wystapic i byłam przekonana, ze nic lepszego jeszcze człowiek nie wymyslił. Po założeniu dostałam ulotke informacyjna o mirenie. Troche sie wystraszyłam. Pisze w niej o np.: bólach głowy, wzroscie masy ciała, obfitych miesiaczkach, o wypadaniu włosów, bólach brzucha, podbrzusza, o skrzepach w zyłach. A najlepsze ze mozna dostac typowo meskiego owłosienia. To chyba jakies skrajne przypadki, ale bacznie obserwuje co sie dzieje z moim ciałem. A, zapomniałabym dodac, ze jesli nastapi czesciowa lub całkowita utrata wzroku, to nalezy zglosic to ginowi i zastanowic sie nad usunieciem systemu:)
Mój pierwszy dzien z mirena zaczal sie bólem głowy, nastepny bólem brzucha, a dzis jest oki. Czuje sie dobrze. Ochota na seks wzrosła, choc nigdy nie była mała. Biedny ten mój luby:) Teraz to sie chyba wykończy ze mna:)
Agnieszka
Równie dobrze mogę tu przytoczyć listę skutków ubocznych tabletek anty i też jest dość spora wiec nie można się tym zrażać bo kazda z nas jest inna i to co pisze w ulotce nie musi się sprawdzić! Zawsze pozostaje naturalne planowanie rodziny bez skutków ubocznych niestety coś za coś spróbowac trzeba!
kokasia
Ja mam Mirene od 2 miesiecy,jestem zadowolona. Mam 27 lat,1 dziecko 2-letnie. Po porodzie bole menstruacyjne i owulayjne staly sie nie do zniesienia. Po odstawieniu tabletek anty(ze wzgl. na spadek libido), staly sie jeszcze gorsze, 2 razy wyladaowalam na pogotowiu.
zalozenie spiralki nie bylo przyjemne, ale dalo sie wytrzymac, nie mdlalam, choc troszke bolalo. Lekarz zakladal mi ja w 5 dniu okresy, zeby bylo najwygodniej i najbezpieczniej dla mnie.
Teraz czuje sie rewelacyjnie. Przy owulacji mam delikatne skurcze, prawie niewyczuwalne. Miesiaczka jest mniej obfita i trwa 3 dni. Nic nie boli. Nie odnotowalam zadego zlego nastroju(chyba ze szwagierka mnie wkurzy:)), z przyrostem wagi tez nie mam klopotow, a nawet calkiem niezle idzie mi trzymanie diety. Ochota na seks powrocila. Niedlugo wybiore sie na wizyte kontorlna,ale chyba wszystko jest ok.
Co do Twojej obawy, ze mozesz wkladke zalozyc i okaze sie, ze nie bedzie dobra dla Ciebie:mialam takie same obawy, lae moj lekarz powiedzial mi tak, ze jesli ktoras z wkladek mialaby sie nie przyjac do organizmu, to na pewno bylay to ta zwykla,miedziana,tansza.
No i zalozylam i jest ok.
A co do ceny, zaplacilam 650 zl w aptece wysylkowej w Lodzi (nr tel moge odzukac) a zalozenie to 100 zl w gabinecie prywatnym. Jestem z wroclawia wiec poszukalam po lekarzach i byli tez drozszi i tacy, ktorzy wogole odmowili zalozenia wkladki ze wzgledow etycznych.
z wlosami klopotu nie mam, cera tez spoko.
Zatem polecam, tak jak Agnieszka. Jak nie sprobujesz, nie bedziesz wiedziala.
Ulenka
Mam 26 lat, nie rodzilam, Mirene mam zalozona od 10 miesiecy (mieszkam za granica wiec lekarze nie robili zadnych problemow z przypisaniem mi spirali i zalozeniem jej mimo ze nie rodzilam). Wczesniej stosowalam pigulki przez prawie 3 lata (4 rozne rodzaje) ale w zasadzie zadne mi nie sluzyly wiec zdecydowalam aie na spirale hormonalna (zwykla miedziana odpadala gdyz mialam bardzo silne i bolesne miesiaczki).
Zalozenie bylo traumatyczne musze przyznac, podczas zabiegu odczulam bol nie do opisania, ktory jednakze trwal tylko kilka sekund. Chyba gorsze byly jednak bole ktore zaczely sie kilkanascie minut po zabiegu i trwaly przez kilka godzin. Przez nastepne kilka dni odczuwalam bol od czasu do czasu , chwilami bardzo silny. W zasadzie z napadami bolu podbrzusza zmagalam sie jakies 4 tygodnie. Potem nastapila miesiaczka i wszystko przeszlo jak reka odjal (jak to stwierdzila moja ginekolog moja macica sie po prostu poddala :-) . 10 miesiecy po zalozeniu moge tylko stwierdzic ze czuje sie bardzo dobrze. Praktycznie nie mama okresu, od czasu do czasu lekkie plamienia. Nie przytylam a nawet schudlam (ale to zapewne dlatego ze odstawilam pigulki) jednakze mam pewne problemy z cera (ktore sa na szczescie w zaniku). Nie zauwazylam zmiany w libido.
Co prawda kazdej kobiecie sluzy inaczej ale ja jestem bardzo zadowolona
Agnieszka
Witam Drogie Panie i potwierdzam z cała stanowczoscia mnie też mirena służy i nie wierzę w mity o tyciu stosując ją ja owszem na jedzenie zawsze musiałam uważać ale przy tabletkach nawet moje starania nie pomagały tyłam i już przy mirenie prowadze bardzo intensywny tryb życia biegam chodzę na siłownię jem to co zawsze i widzę nareszciew efekty schiudłam mam ochotę na seks, nie stresuję sie,że okres wypadnie mi wtedy jak nie chcę bo go nie ma i to dziwnie zabrzmi ale dopiero teraz czuję się prawdziwą kobietą!
Helga27
to ja również dołącze się do dyskusji. Też mam założoną Mirenę od pół roku. Mam 27 lat i jedno dziecko. Jak na razie (odpukać) czuje się dobrze, żadnych skoków nastroju, depresji itp. Jestem zadowolona, tym bardziej, że znikły problemy z okresem, które kiedyś były b.poważne (obfite krwawienia, bóle, lądowanie w szpitalu co miesiąc). Poł roku po urodzeniu dziecka zdecydowałam się na Mirenę i jak tu już pisały dziewczyny, założenie bolało, ale sekundę, potem czułam się cały dzień źle, bo mi bolał brzuch i głowa. Następnego dnia ból zanikł, natomiast pojawiło się takie słabe krwawienie, które zmniejszą lub większą intensywnością trwało 3 misiące (zanikając czasem na kilka dni). ale dokładnie po trzech miesiącach wszystko się unormowało, okres mam słaby i bezbolesny, jestem zadowolona z życia. Tylko wiadomo, że trzeba uważać, żeby nie doszło do jakiegoś stanu zapalnego i stale być pod kontrolą gina.
Agnieszka
Stale czyli co jaki czas kontrolujesz wkładkę? Bo ja co 6 miesiecy najpierw badanie ginekologiczne i dla pewności Usg?
Helga27
pierwszą kontrolną wizytę miałam po tygodniu od założenia, potem po ukończeniu trzeciego okresu po założeniu (tak mi gin powiedział) a teraz trzeba będzie się zgłosić za jakiś 2-3 tygodnie (troche przesadziłam z tym stale)i po tej kontroli już będzie co 6 mies. tak jak mówisz badanie + USG, ale tym razem gin mówił, że może będzie tylko USG.
Agnieszka
Ja czasem mam takie dziwne wrażenie,że lepiej kontrolować wkładke poprzez Usg a nie typowe badanie ginekologiczne jakoś mam dziwny lęk ze moze to spowodowac przesunięcie czy coś tam! Czy też tak sądzisz?
Helga27
Dla mnie USG też jest bardziej "prawdopodobnym" badaniem, gdyż odrazu widać jak wkładka jest rozmieszczona, czy się nie przesunęła (ja tam nie jestem ginem, więc nie mogę powiedzieć, co wyczuwa się pod czas badania ginekologicznego),a poza tym, może pod czas badania gin. co innego dodatkowo się sprawdza? ale zgadzam się co do USG.
Agnieszka
Widzisz mam podobne zdanie co ty niby nie należy często samemu kontrolować wkładki sam mnie tego uczył ginekolog a podczas badania ostatnio dosć mocno przycisnął mi szyjkę aż nawet przeszył mnie sekundowy ból i po tym chodzą mi po głowie myśli,że jednak USG jest tu podstawą do spokoju!
B_Malgosia
Wlasnie dzisiaj lekarz zalozyl mi wkladke (mirena). Jest super. W trakcie zakladania nic mnie nie bolalo, poczulam tylko delikatne uklucie. Jest wieczor i teraz tez mnie nic nie boli. Jestem naprawde zadowolona. A na dodatek jeszcze dzis skoczylam sobie pocwiczyc na stepie. Reakcja organizmu: nic, po prostu wszystko w porzadku. Wkladka sobie jest a ja zyje dalej swoim zyciem. Chce przez to powiedziec ze nawet fizycznie nie odczuwam ze jest.
Mialam duzo watpliwosci i strachu przed przede wszystkim bolem, o ktorym niestety naczytalam sie za duzo na roznych forach internetowych. TO NIE PRAWDA ze boli i boli... TO NIE BOLI i jest ok.
W koncu troszke luzu (jestem po dwoch cudownych ciazach - corcia ma 2 latka, a synek 8 m-cy). TO JEST ANTYKONCEPCJA XXI WIEKU! POLECAM!
Alibaba2008
Cześć ja aktualnie biore Logest od trzech lat ,ale myślę o zmianie na mirene chociaż mam kilka obaw na temat skutków ubocznych.Jednak czytając wasze przeżycia jestem coraz bardziej na tak.Mam jedno pytańko czemu lekarz bierze 200 stówki za jej założenie skoro ide do lekarza z przychodni?
Wiedziemka
masz prawo się wykłócić o bezpłatne założenie, ponieważ zakładanie jest refundowane (lepiej wcześniej przejść się do miejscowego oddziału NFZ i poprosić o adresy, gdzie można taki zabieg wykonać bezpłatnie, bez używania siły ;)),
niestety podobno to jest tak, że teraz lekarze mają system punktowy i ileś tam punktów miesięcznie do wykorzystania i przyjmijmy, ze jedna wizyta to 1 pkt, a jedno założenie wkładki 4 pkt - wielu lekarzy woli te punkty przeznaczyć na przyjmowanie pacjentek na normalne wizyty, niz pod koniec miesiąca odsyłać, bo zabrakło z powodu założenia iluś wkładek (gdzieś czytałam wypowiedź ginekologa odnośnie tego, więc to informacja wygrzebana z pamięci)
Alibaba2008
dzięki za info już troche pytałam oto czy musze płacić .Na forum jeden lekarz nie chciał się wypowiadać ale ,dał mi do zrozumienia że nie musze.A dodatkowo prosiłam o porade zaprzyjaźnioną pielęgniarke i obiecała że się popyta ma mi jutro powiedzieć czy da się gdzięś założyć bez dodatkowych opłat,chociaż już tyle forum odwiedziłam na temat Mireny że nie jestem jej 100%pewna ciągle się wacham.Zdania są podzielone na jej temat:)

[ Dodano: Czw Paź 30, 2008 2:56 pm ]
sorki za błędy ale spieszę się do pracy:)
Wiedziemka
i zawsze będą, wszystkim nie dogodzisz
niestety nikt Ci nie powie, że u Ciebie sprawdzi się na pewno, ani też nie stwierdzi, ze na pewno się nie sprawdzi
to ogólnie przemyślana i skuteczna metoda, jak jest możliwość, warto spróbować
Alibaba2008
na 99% jestem już na tak :)i jednak będe musiała zapłacić 200zł za jej założenie mam tylko nadzieje że będzie mi pasować i nie będzie żadnych negatywnych skutków.Pozdrawiam wszystkie Mirenowiczki te zadowolone i te nie też:)
Wiedziemka
zatem powodzenia :)
Tabletki hormonalne,a tabletki przeciwbolowe
Zbyt mała lub zbyt duża dawka hormonów
skad mozna wiedziec ze dane tabletki maja odp ilosc hormonó
  • tytus karpowicz
  • krystyna;lukas
  • baseny goclaw wonik
  • herbert dusza pana cogito
  • shrek 2 divx
  • crack Street Legal download
  • poparzenia Barszczem Sosnowskiego
  • smieszny kot
  • dyplom harypotera
  • Baza wątków z grup dyskusyjnych , Strona Główna